Żałoba w JSW S.A. i jej skutki.

Udostępnij

W dniu 16.05.2018 r. zakończyła się akcja ratownicza – po jedenastu dobach akcji  ratownikom udało się znaleźć i przetransportować ciało ostatniego górnika. – To ogromna tragedia dla nas wszystkich. Tragedia, która pochłonęła życie 5 osób. To wypadek do tej pory niespotkany w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Odeszli od nas nasi Koledzy, Bracia, Górnicy, Mężowie, Ojcowie, Synowie. Solidaryzujemy się ze wszystkimi Rodzinami, jesteśmy z Wami. Nie ma takich słów, jakie są w stanie przekazać ból, smutek, cierpienie – powiedział Daniel Ozon, prezes zarządu JSW i jednocześnie dodał: – Jednocześnie chcę wyrazić podziw dla dwóch uratowanych górników. Dziś nie boję się powiedzieć, że to był cud. Ich determinacja, intuicja górnicza, wiedza, ale przede wszystkim ogromne szczęście spowodowały, że są z nami. To co przeżyli na dole czołgając się pół kilometra sprawiło, że każdy z nich ma nowego brata.Chcę powiedzieć, że moim zdaniem struktury JSW S.A. w trakcie akcji stanęły na wysokości tego trudnego zadania.

Jakie są skutki tragedii, która się wydarzyła?

W sferze moralnej tragedia pokazała kolejny raz jak niebezpiecznym zawodem jest  górnictwo. Nie tylko pracownikom kopalń, ich rodzinom ale i całemu społeczeństwu. Przynajmniej taką mam nadzieję, chociaż sądząc z komentarzy zamieszczanych pod artykułami dotyczących ostatnich wydarzeń, mogę powiedzieć wprost, że się mylę. Wieloletnie i często bezpodstawne szczucie społeczeństwa na górnictwo zrobiło swoje. Musimy uświadomić sobie, że możemy liczyć tylko na siebie. To oczywiście nie tak, że JSW została pozostawiona samej sobie. Była właściwa reakcja i działanie organów rządowych i samorządowych łącznie z wizytą Prezydenta RP Andrzeja Dudy na miejscu tragedii. Również Premier RP Mateusz Morawiecki wypowiedział się w dniu wczorajszym: „W wyniku tąpnięcia w Zofiówce na wieczną szychtę odeszło 5. górników. Łączymy się w bólu z rodzinami ofiar i ich bliskimi. Nic nie zastąpi im straty najbliższych. Podjąłem dziś decyzję o przyznaniu rent specjalnych dla rodzin zmarłych górników. Niech spoczywają w pokoju”. Premier RP Mateusz Morawiecki podziękował również osobom biorącym udział w akcji ratunkowej w kopalni. „Chciałbym podziękować ponad 2 tys. ratownikom i wszystkim osobom zaangażowanym w akcję ratunkową w KWK Zofiówka. Za pracę w najtrudniejszych warunkach i pod presją czasu. Wasza postawa godna jest najwyższego uznania i szacunku. Dziękuję”.
Mówi się również o nowelizacji ustawy o rekompensacie za deputat węglowy, która nie uwzględniała wdów i sierot po pracownikach kopalń. Pytanie brzmi co z emerytami, którzy odeszli z JSW po roku 2015? Ale kiedy opadnie bitewny kurz zostaniemy sami, ponieważ uwaga polityków i społeczeństwa kierować się będzie ku nowym problemom i wydarzeniom. Dlatego bez silnego lobbingu politycznego prowadzonego przez górników i ich rodziny poprzez lokalnych polityków, samorządowców, struktury zarządów poszczególnych spółek energetyczno – węglowych i producentów sprzętu górniczego, związków zawodowych i ponadnarodowych struktur to górnictwo jest bez szans. Musimy sobie to sobie uświadomić. Skoro Eurocoal – Europejskie Stowarzyszenie Węgla Kamiennego i Brunatnego, zatrudniało kilkadziesiąt lat temu w Brukseli kilkaset ludzi a obecnie tylko trzech – stanowi to tylko potwierdzenie tego faktu.
Dlatego dokonując wyborów politycznych kierujmy się swoim szeroko rozumianym interesem i wybierajmy dobrze. Nie słowa lecz czyny. To nie agitacja w kierunku jakiejkolwiek opcji politycznej lecz apel o zdroworozsądkowe spojrzenie na świat przez pryzmat naszej pracy, stylu życia i przyszłości.

Jednocześnie ZZ Kadra składa kondolencje rodzinom i bliskim zmarłych górników, którzy odeszli na wieczną szychtę. Chcemy również podziękować wszystkim osobom biorącym udział w akcji ratowniczej za ich trud i wysiłek, za to, że hasło „nie zostawiamy nikogo” jest ich mottem życiowym.

Artur Fildebrandt


Udostępnij