Pamiętajmy, że nadzieja umiera ostatnia.

Udostępnij

Jeden z górników, którzy utknęli pod ziemią, został przetransportowany do bazy. Niestety mężczyzna nie przeżył. Ratownicy nawiązali kontakt z kolejnym uwięzionym. Jego wydobycie może potrwać kilka godzin. Po godzinie 10:00 ratownicy dotarli do górnika, z którym już wieczorem nawiązano kontakt wzrokowy. Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon na krótkim briefingu poinformował, że mężczyzna jest transportowany na noszach do bazy, w której czekają lekarze. Około godziny później poinformowano, że górnik nie przeżył.

Wokół kopalni zbierają się ludzie – głównie aktualni i emerytowani pracownicy JSW S.A. wraz z rodzinami. Oczywiście obecne są media. Przeważa nastrój wyczekiwania i troski. Zarząd JSW S.A. reprezentowany przez Daniela Ozona, Artura Wojtkowa i Tomasza Śledzia, przebywa cały czas na terenie kopalni.

Pamiętajmy, że nadzieja umiera ostatnia. Poniżej galeria zdjęć z dzisiejszego dnia.

Artur Fildebrandt


Udostępnij