Sępy polskiego górnictwa?

Udostępnij

W dniu 11.06.2017 r. wiceprezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Mirosław S. i prezes firmy świadczącej usługi na rzecz górnictwa Grzegorz G., który wręczył mu korzyść majątkową, zostali aresztowani. Wcześniej mężczyźni usłyszeli odpowiednio zarzuty przyjęcia i wręczenia korzyści majątkowej. Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że na parkingu przed centrum handlowym w Jaworznie zatrzymano ich na gorącym uczynku, kiedy wiceprezes SRK wziął 30 tys. zł łapówki od prezesa firmy wykonującej milionowe zlecenia na rzecz tej spółki.

W dniu 14.07.2017 r. doszło do kolejnego zatrzymania w SRK. CBA zatrzymało Marka C., kierownika zespołu monitorowania procesów likwidacji kopalń. Miał przyjąć kilka tysięcy złotych łapówki. Marek C. w zamian za preferowanie jednej ze śląskich prywatnych firm okołogórniczych dostał do dyspozycji samochód i kartę paliwową. CBA ustaliło, że były kierownik zespołu monitorowania procesów likwidacji kopalń przyjął kilka tysięcy złotych łapówki, a z samochodu i karty paliwowej korzystał przez ponad 10 miesięcy. Samochód wart jest ponad 180 tys. zł, a do baku Marek C. wlał paliwo warte ponad 16 tys. zł. W zamian miał ułatwiać uzyskanie zamówień na prace związane z likwidacją kopalń należących do SRK. Po doprowadzeniu do śląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej Marek C. usłyszał zarzuty łapownictwa. Na wniosek Śląskiej Prokuratury Krajowej, decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

Konsekwencją afery korupcyjnej jest zmiana na stanowisku prezesa SRK – Tomasz Cudny zastąpił Marka Tokarza.

Przypominamy, że SRK jest przedsiębiorstwem górniczym, którego podstawowym przedmiotem działalności jest prowadzenie likwidacji kopalń, zabezpieczenie kopalń sąsiednich przed zagrożeniem wodnym, gazowym oraz pożarowym, w trakcie i po zakończeniu likwidacji kopalń, zagospodarowanie majątku zlikwidowanej kopalni, zbędnego majątku przedsiębiorstwa górniczego. Swe obowiązki statutowe SRK wykonuje z środków publicznych pochodzących z dotacji budżetowej oraz innych źródeł finansowaniaczyli z naszych podatków i pieniędzy. Jak wygląda nadzór na tymi pieniędzmi? Wynika z powyższych wiadomości, że wymaga on poprawy.

Jednocześnie do SRK popłyną dodatkowe pieniądze. Nowy zarząd SRK zamierza przygotować nową strukturę organizacyjną spółki – wśród kluczowych zadań spółki będzie przywrócenie pogórniczych terenów pod nowe inwestycje. Przywracanie do życia pogórniczych terenów wspomoże specjalny fundusz, zasilany ze źródeł krajowych i unijnych. Według wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, fundusz mógłby dysponować środkami rzędu setek milionów euro”. To kolejne pieniądze, które bez należytej nad nimi kontroli, znajdą wielu chętnych, niekoniecznie do tego uprawnionych.

Przekazanie kopalni do SRK pomimo iż określane jest jako restrukturyzacja to nic innego, jak jej likwidacja. Na dzień dzisiejszy w SRK funkcjonuje 12 kopalń, w tym KWK „Jas-Mos” i KWK „Krupiński”, należące poprzednio do JSW S.A. Zamknięcie kopalni to nie tylko likwidacja miejsc pracy dla jej pracowników i firm okołogórniczych ale i mniejsze lub większe ludzkie tragedie i rozterki. Na tym nieszczęściu dla gospodarki i społeczeństwa żerują sępy, bo na padlinie najłatwiej się pożywić.

Artur Fildebrandt


Udostępnij